Piękne życie w zachwycie otaczającej przyrody....

piątek, 30 października 2026

1 Listopad......

 


Ken Wilber.......



Ken  Wilber........"Śmiertelni Nieśmiertelni"










    

.......diamentowym  blaskiem na śniegu.............




.......światłem słonecznym na....zbożu....




......łagodnym jesiennym  deszczem......


Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie.
Nie ma mnie tam. Ja nie śpię.
Jestem tysiącem wiatrów, które wieją,
Jestem diamentowym blaskiem na śniegu.
Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu,
Jestem łagodnym jesiennym deszczem,

Kiedy budzicie się w porannej ciszy. Jestem śmigłym lotem
Cichych ptaków.
Jestem łagodną gwiazdą , która świeci w nocy.
Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie,
Nie ma mnie tam…


P.S. Wiersz z książki Kena Wilbera "Śmiertelni Nieśmiertelni"





Święto Zmarłych za parę dni....dla moich Bliskich.którzy odeszli zbyt szybko😢...............







Szepty i łzy

Słońce na niebie gaśnie za rzeką
Zmierzch ma zapach siana i snu
Pójdę przed siebie, pójdę daleko
Za ostatni las białych brzóz

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom i łzom

Tęsknię za Tobą, płaczę po Tobie
Płaczą ze mną rosy i mgły
W ciszy drżą słowa, których nie powiem
Bo rozumiesz je tylko Ty

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom i łzom

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom
Wierzby wierzą szeptom i łzom



tekst : '" Szepty i łzy "" - wokal  Anna Maria Jopek )

( zdjęcia własne)
 










wtorek, 20 października 2026

Jesteś..........

 

Jesteś Wilczycą, nie do oswojenia..........





Jesteś Wilczycą, nie do oswojenia.
Nazwą Cię inną — bo nie chodzisz tam, gdzie każą.
Bo nie śpisz spokojnie w ich klatkach.
Bo w Twoich oczach jest coś, czego się boją:
świadomość siebie.
Nie da się Ciebie prowadzić na smyczy oczekiwań.
Nie da się Ciebie kupić miłymi słowami, obietnicami, złotą klatką.

Nazwą Cię „szaloną”, bo masz odwagę iść pod prąd.
Bo słyszysz zew, którego oni nie rozumieją.
Bo gdy oni śpią snem konformistów — Ty czuwasz.
W Twojej głowie nie ma prostych odpowiedzi.
W Twoim Sercu — nie ma zgody na półprawdę. 




















Nazwą Cię „nieprzystępną”, bo nie klęczysz, gdy każą.
Bo nie czekasz na pozwolenie, by być sobą.
Bo Twój ogień ich parzy, a oni chcieliby go zamknąć w świecy.
Ale Ty nie jesteś do ozdoby.
Ty jesteś do przetrwania.
Do prowadzenia.
Do rozszarpywania kłamstw i iluzji — pazurem, nie kompromise.

Nazwą Cię „samolubną”, bo wróciłaś do stada siebie.
Bo już nie głaszczesz wilków w owczej skórze.
Bo przestałaś zostawiać własne Serce na progach cudzych wygód.

Nazwą Cię „zbyt intensywną” — bo w Tobie nie ma miałkości.
Bo kochasz jak żywioł, przeżywasz jak sztorm, milczysz jak noc w lesie.
Bo Twoja obecność burzy ich spokój —
nie ten prawdziwy, tylko ten zbudowany na wygodnym kłamstwie.




I będą gadać.
Szeptać, obgadywać, szufladkować.
Będą próbować złamać Cię, wyciszyć, ułaskawić.
Będą Ci mówić, żebyś była „mniej”.
Mniej dzika.
Mniej pewna siebie.
Mniej czująca.

Ale Ty już nie wrócisz.
Nie schowasz ogona.
Nie zwiniesz się w kłębek dla ich spokoju.

Bo Ty nie jesteś stworzona do klatek.
Ty jesteś stworzona do przestrzeni.



Do życia w prawdzie — nawet, jeśli boli.
Do samotności, która nie przeraża, bo to ona przypomina Ci, kim jesteś.
Do ciszy, która  nie prosi o uwagę — tylko mówi: „jestem”.

I pewnego dnia…
Ci sami, którzy mówili: „Za dużo, za mocno, za głośno” —
przyjdą.
Spuszczeni wzrokiem.
Złamani przez życie, którego Ty się nie bałaś.























I powiedzą:
„Dziękuję.
Za to, że nie zamilkłaś.
Za to, że się nie sprzedałaś.
Za to, że byłaś dzika, gdy oni byli wygodni.





A Ty?
Spojrzysz.
Nie z pogardą.
Nie z wyższością.Ale z tą wilczą pewnością, że zrobiłaś to, co trzeba
Nie dla nich.
Dla siebie.

I pójdziesz dalej.
Po swoje.
Z podniesioną głową.
Z ogniem w Sercu.
I z ciszą, która nie potrzebuje oklasków

Trzymaj się i rób swoje............................................

Bez tłumaczenia 💓💙💚💛💜 










 


czwartek, 1 października 2026

Kot....... który nauczał zen........














 Koci strażnicy snu: sekret mruczenia, wibracji i ochrony nocnej 11 najlepszych obserwacji + starożytne wyobrażenia.


Kot przy śpiącej osobie to nie tylko „słodka obecność”. W starych domach mówiono: kot nie śpi przy człowieku przez przypadek. Urządza nocny porządek, w którym niepokój traci moc, a dom staje się cichszy od środka.



A najbardziej zagadkowym w tym procesie jest jej mruczenie.
 11 sposobów, jak kot „działa” podczas snu człowieka
1. Mruczenie jako wibracyjny krąg spokoju
Mruczenie kota to wibracje o niskiej częstotliwości (około 25-50 Hz).
W popularnych obserwacjach uważano, że te dźwięki "bujają" przestrzeń i sprawiają, że jest ona delikatniejsza, jakby wygładzały wewnętrzne napięcie człowieka.
2. Wibracje, które "podnoszą" niepokój
Kiedy kot mruczy w pobliżu, tworzy się rytm, który działa jak kotwica: ludzka uwaga i ciało zaczynają synchronizować się z tym równym tłem.
3. Usuwanie wewnętrznego napięcia przez ciało
Zauważono, że gdy mruczenie spowalnia oddychanie, mięśnie się rozluźniają, a wewnętrzny niepokój zmniejsza się - nawet we śnie.
4. Ciepło + wibracje = głęboko uspokajające działanie
Ciało kota daje ciepło, a jego mruczenie nadaje rytm.
Razem tworzy efekt, który w starych domach nazywano kiedyś "kołem śpiącym".
5. Kot "trzyma sen"







Uważano, że podczas gdy kot mruczy w pobliżu, ludzki sen staje się głębszy i mniej narażony na niepokojące sny.
6. Kładzie się tam, gdzie ciało prosi o powrót do zdrowia
Jeśli kot wybiera piersi lub brzuch, wiązało się to z odczuciem wewnętrznego napięcia lub zmęczenia w tych miejscach.
7. Ustawianie przestrzeni domu
Mruczenie było postrzegane jako „żywe tło”, które sprawiło, że dom stał się cichszy i ciaśniejszy – jakby przestrzeń stała się bardziej bezpieczna.
8. Wyłącza ludzki układ nerwowy
Współczesne obserwacje potwierdzają: tak niskie wibracje pomagają organizmowi przejść w tryb regeneracyjny


9. Emocjonalna reszta dnia
Po konfliktach, stresie czy przeciążeniu często przychodzi kot i leży obok Ciebie - jakby "uwalniał" zgromadzone napięcie.
10. Pilnuję granicy snu i czujności.
Dawne wierzenia mawiały: kot zapobiega niepokój przed wejściem do snu mężczyzny, pozostając pomiędzy światami ciszy i zjawiska.
11. Murly jako "kotwica życia"
W domu, gdzie brzmi mruczenie kota, odczuwalna jest obecność żywego ciepła. Przywraca człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i uziemionego.











 Co właściwie wiadomo o mruczeniu
Jeśli usuniesz mistycyzm, pozostaje ciekawostka:
mruczenie naprawdę ma niskie wibracje (25-50 Hz)
Częstotliwości te w badaniach są związane z procesami odzyskiwania tkanek i redukcją stresu
osoby, które są w pobliżu kota często obniżają poziom lęku, a ich puls się normalizuje
praca kontaktowa i rytmiczna dźwiękowa jako delikatna terapia sensoryczna



Kot w ludzkim śnie to połączenie ciepła, rytmu i obecności.
Jej mruczenie działa jak cicha sceneria świata:
gdzie niepokój staje się mniejszy, oddychanie głębiej, a noc bezpieczniejsza
I może dlatego kot zawsze kładzie się obok Ciebie nie bez powodu - ale tam gdzie człowiek najbardziej potrzebuje ciszy.




(zdjęcia własne) 

Tekst pochodzi z :

Piąty zasiew













sobota, 4 lipca 2026

Twoje uczucia tworzą pole magnetyczne, które całkowicie Cię otacza.......


/https://cudownelata2019.blogspot.com/ 




Każdy człowiek ma takie pole.
Gdziekolwiek się udajesz, pole przemieszcza się razem z Tobą.

Właśnie poprzez magnetyzm 


otaczającego Cię pola
 przyciągasz wszystko, co Cię w 
życiu spotyka.
Twoje uczucia decydują zaś o tym, czy otaczające
 Cię pole jest pozytywne czy negatywne.
Za każdym razem, gdy okazujesz miłość,
 poprzez swoje uczucia, słowa czy zachowanie, 
wzmacniasz miłość w otaczającym Cię polu.



Im więcej miłości z siebie dajesz,
 tym większe i silniejsze jest Twoje pole magnetyczne.
Cokolwiek znajdzie się w Twoim polu magnetycznym,
 przyciąga więcej tego samego.
Dlatego im więcej jest w nim miłości,
 tym łatwiej przyciągasz rzeczy,
 które kochasz.

Możesz osiągnąć stadium, 
w którym magnetyczna moc 
Twojego pola będzie tak ogromna
 i pozytywna, że wystarczy
 dosłownie przebłysk wyobraźni i dobrego uczucia, 
żebyś natychmiast odnalazł w
 swoim życiu to, co sobie 
wyobraziłeś i poczułeś.
Taką właśnie niewiarygodną moc posiadasz.
Na tym polega fenomenalna siła miłości.

Hubert Donat Regner