poniedziałek, 11 maja 2015

Marzenia się spełniają....Lawendowe Wzgórze

Witam  pięknie,
opowiem  o  moim  spełnionym  marzeniu.
Lubię  lawendę i lawendowe  wzgórza...
W  moim  Ziołowym  Ogrodzie  znalazłam  w  ubiegłym  roku
miejsce  i  do  dzieła.....przywiozłam  gruz  z budowy, usypałam  wzniesienie,
na  to nasypałam  dobrej ziemi....i  posadziłam  krzaczki  lawendy :)))
Tym sposobem spełniłam swoje marzenie ! Mam swoje mikro  Lawendowe Wzgórze :))
a  tutaj zrobiłam nową ścieżkę, przywiozłam kamienie  i  ułożyłam...

oto  moje mikro Lawendowe  Wzgórze





moja  lawenda...już  do  suszenia




Dziękuję  za  odwiedziny  i  pozdrawiam  serdecznie :)))


zdjęcia własne

niedziela, 10 maja 2015

O tym jak w marcu zaświeciło drugie słońce....


Witaj,
serdecznie  zapraszam  do  słonecznej
KRAINY....

Forsycja.....pokłady  RUTYNY....i  wielu  innych  ważnych  dla  zdrowia  witamin,mikroelementów.
Herbiness  inicjatorka  pięknych, bardzo  potrzebnych  AKCJI, które zachęcają do innego
spojrzenia  na  przyrodę, która nas otacza. Mamy skarby o których zapomnieliśmy, a szkoda !
Ogrody, łąki, lasy,pola....nawet ugory...to  prawdziwa APTEKA.
Zapraszam kolejny raz do  INEZ ROGOZIŃSKIEJ ....

http://www.herbiness.com/cala-polska-widzi-forsycje-wiecej-slonca-marcu/

   Sklep - INEZ

INEZ BLOG

Ja  już przekonałam się  do  tego,  o  czym  mówi od  dawna  INEZ .
Działam, pozyskuję, zbieram, maceruję, robię octy, suszę i robię zdjęcia i pytam,
czytam na FORACH, jak  mam wątpliwości.
Moja  FORSYCJA, mam  jej w moim  MAGICZNYM  OGRODZIE.....bardzo  dużo !

 Na początku kwietnia robiłam z forsycji herbatki, i zjadałam pączki i kwiatki na surowo :)
Najwięcej mam suszu żółtego..pięknego jak słoneczko ....Suszyłam w zacienionym miejscu,
bez dostępu światła, aby uchronić skarby zdrowotne, zawarte w tych kwiatkach.

Tak to zrobiłam..... zdjęcie  może mało ostre, ale zrobiłam jak potrafiłam....
Zamknęłam szafkę i czekałam na efekt końcowy. Fiołki przy okazji też tam suszyłam.
Moje skarby szczelnie zamknięte, czekają   w kolejce  na "swój DZIEŃ"  wierzę, że
ROŚLINY  uratują  ludzi, zachęcam  zrób coś dla siebie...bez chemii..konserwantów..plastiku..
świństwa, które zabija i okalecza. Sam o siebie zatroszcz się...nikt za Ciebie tego nie zrobi !
Życzę powodzenia w poszukiwaniu roślinnych SKARBÓW, jestem przykładem, że można,
bo na naukę nigdy nie jest ....za póżno !!!
Dziękuję za odwiedziny :)))

Zdjęcia własne.

MORINGA....CUDOWNE DRZEWO...moja Maść MORINGOWA

Witam  serdecznie  odwiedzających  mojego bloga :)
Dzisiaj  pokażę  moją  Maść  Moringową.
Składniki:
* 300 ml tłuszczu (  olej  kokosowy  lub  smalec gęsi )
* 1 łyżka  proszku Moringi ( prezent od  Krysi )
* 3 łyżki nagietka ( suszony z mojego ziołowego )
* 1 łyżka szałwii ( suszona z mojego ziołowego)
* 4 krople olejku cytrynowego
* 4 krople olejku arganowego
Tłuszcz podgrzewamy, wsypujemy zioła, mieszamy, odstawiamy do wystudzenia.
Odsączamy  przez czystą gazę, dodajemy olejki, mieszamy i przelewamy do czystego słoiczka
szklanego.Zostawiamy  w chłodnym  miejscu.Przechowujemy w lodówce.
Stosuję do smarowania stawów.
To moja pierwsza maść, testuję od stycznia :), jestem zadowolona .

Więcej  na temat  CUDOWNEGO DRZEWA MORINGA  na  BLOGU  Krysi :
http://flyashighaseagles.blogspot.com/2015/01/drzewo-ktore-roso-w-rajskim-ogrodzie.html
http://flyashighaseagles.blogspot.com/2014/01/odpornosciowa-mieszanka-z-moringa.html
i  tu :
http://biomoringa.com.pl/


Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie :)

Zdjęcia własne.

Jabłoń...a może by tak pączki jabłoni zerwać ?

Witam pięknie,
Zapraszam na pączki...ha..ha.. to będą  pączusie,
ale zerwane wczoraj z jabłoni w moim Magicznym Ogrodzie:)
Uwielbiam słodycze, ale teraz szlaban. Gubię kilogramy...łatwo
i przyjemnie, nawet szybko :)))

Dziękuję Kasi, która wczoraj tak dzielnie przez pół dnia odpowiadała
na moje pytania w tym temacie : pączki z jabłoni i inne cuda dzikie i nie...;)))

http://magicznakasia.blogspot.com/search/label/krem
http://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.html








W tej butli mam ocet jabłkowy z 2012 roku. Postanowiłam moje pączusie jabłkowe i malinowe,
z dziewanny i gruszy,
właśnie w nim zakonserwować.
Jak postanowiłam tak zrobiłam...
O pączkach jabłoni  także, pięknie napisała:
http://www.herbiness.com/paczki-jabloni-cztery-przepisy-dla-smaku-zdrowia-i-urody/

zerwałam pokrzywę...teraz na ocet..jako kosmetyk

Pokrzywa pokrojona, dodałam lawendę / z przepisu Kasi / ocet jabłkowy i wodę z cukrem,
postawiłam na oknie, codziennie mieszam w butli, aby uciec przed pleśnią !!!


http://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.htmlhttp://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.html

Dziękuję za odwiedziny :)))
zdjęcia własne

ALCHEMICZNE......robię postępy :)

Witam,
Zapraszam  serdecznie, pochwalę się moimi  postępami...
w  alchemicznym świecie, który ostatnio bardzo mnie fascynuje.
Wczoraj na naszej łące znalazłam najprawdziwsze skarby....bardzo cenne,
lecz zupełnie za...darmo. Oto one..

bratek polny (fiołek trójbarwny)

Występuje na ugorach, polach, przydrożach i wzgórzach. Delikatny kwiatek ma najczęściej górne płatki w kolorze fioletu, boczne i dolny – żółte. Ale są też bratki fioletowe z żółtym środkiem. W kuchni wykorzystuje się kwiatki, które można zbierać od kwietnia do października. Dobrze komponują się w sałatkach, daniach warzywnych, zupach i sałatkach owocowych. 
Korzyści: Zawiera dużo witaminy C i mikroelementy. Reguluje przemianę materii, wzmacnia naczynia krwionośne, działa moczopędnie i odtruwa organizm. Bratki stosuje się w infekcjach dróg moczowych, nadciśnieniu i chorobach oczu. Poprawiają wygląd cery i są niezastąpione w leczeniu trądziku młodzieńczego.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Dzikie-rosliny-jadalne-mlecz-pokrzywa-bratek-stokrotka




Maleńkie  kwiatki  zalałam  olejem  sezamowym, w przyszłości zrobię kosmetyk do pielęgnacji  delikatnej  skóry  wokół oczu. Nastąpi  to jednak  za parę tygodni :)

Dziękuję za odwiedziny :)

Zdjęcia własne.

Vanessa i Antonio.....

Witam  pięknie,
Zapraszam  na spotkanie z Vanessą i Antonio :)
Opowiem o niespodziance jaka mnie spotkała i ogromnie ucieszyła.
Zapraszam...







Jak  widzicie  Vanessa & Antonio  to......  mój  prezent  imieninowy od  moich Dzieci,
który  dostałam w tym tygodniu. Może to dziwnie zabrzmi, jest to mój  pierwszy  rower....
Jestem  nim  zachwycona. Będę mogła teraz, jeżdzić sobie i  podziwiać  piękne widoki, jakie
mam  w okolicy. Prezent  dla zdrowia  i  urody :)))  Pierwsza jazda w ogrodzie po łące....było
śmiesznie, bo daaaaawno nie jeżdziłam, ale dałam radę :)))
Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam Was serdecznie.
Zdjęcia własne.

I kto by pomyślał....na naukę nigdy nie jest za póżno...to fakt

Dzień  dobry,
witam pięknie  odwiedzających  mój  blog.
W tym  roku  w  kwietniu fiołki zdecydowanie  podbiły moje serce.
Zakwitły tysiącem cudnych fioletowych kwiatków.
Gdzie tylko pojawiłam się, w moim Magicznym Ogrodzie,
one już tam na mnie czekały. To były piękne dni, dlatego
dzielę się z Wami mą radością....Zatrzymałam  na  dłużej mój
zachwyt: zrobiłam zdjęcia, maceraty olejowe do kosmetyków,
ocet fiołkowy i zasuszyłam...                      
całe  wzgórze zakwitło fiołkami
tysiące fioletowych o cudnym zapachu  maleńkich kwiatków
Pierwszy raz w życiu  nazbierałam ich tak duuuużo :)))
Zrobiłam  maceraty  olejowe...
w  oleju  słonecznikowym
w  oliwce z  oliwek
fiołki  w  occie  różanym
a  tutaj  suszone fiołeczki w flakoniku/ nawet korek zrobiłam z filcu i kryształu/
i  drugi  flakonik....
Cieszę  się ogromnie, że tyle tego zrobiłam.Będę miała komponenty do zrobienia kosmetyków.
Nadal podglądam  blogi, na których dziewczyny prezentują swoje nowe pomysły kosmetyczne,lubię  zdobywać  nowe umiejętności i jeśli coś mi wychodzi, tym bardziej mam powód do radości.
Link  prowadzi  do prawdziwej skarbnicy wiedzy.

W połowie kwietnia razem z fiołkami, zrobiłam pierwszy macerat marchewkowy !!!  A jesienią   pierwsze  maceraty z : rumianku,lawendy,oregano,zielonej herbaty ,nagietków i różany.Zrobiłam także pierwszą maść MORINGOWĄ.....rewelacyjna !!! W  kolejnym poście pokażę  moje  nowe odkrycia  i  działania  dla zdrowia i urody duszy i  nie tylko.....
Dziękuję  za  odwiedziny,pozdrawiam serdecznie :)))

Zdjęcia własne.