wtorek, 25 lutego 2014

WIOSENNE ZACHWYTY w czasie przerwy......


na   odpoczynek ,  podczas   sprzątania   naszego  OGRODU

                                          Zostało   jeszcze  sporo   jarmużu  do  zjedzenia  na  surowo...
                                          W...  ziołowym  tylko  Arcydzięgiel  mnie  powitał  :)
                                                       A  pod  jarmużem  ukryły  się  poziomki  :)
                                          Starą  ławkę  przyozdobiła  młodziutka  mahonia .
                                          A   ten   krzew  mahoniowy  cudnie   zakwita.
                                           Kwitnąca  leszczyna  , przepiękna  :)  .
                                          Bluszcz  zimozielony  otulił  staruszkę  śliwę  :) .










niedziela, 23 lutego 2014

DLA MOICH DZIECI........



  Wiem  ,   że   tutaj   zaglądają   .....


Zdjęcie: Aż oczy mi się zaszkliły po przeczytaniu tego...
............................................................................................................

Kreatywni   najmłodsi .....





Wielkanocne   zmagania.....










piątek, 21 lutego 2014

MÓJ OGRÓD... ... zimowy sen zakończony .... porządki na grządki !!!

Już  ,  już   wychodzę  z  domku  ciepłego .......





Zaplanuję  tylko  pierwsze  zasiewy  w  doniczkach .
Oczywiście  będą  to  kwiaty . Do  doniczek  posadzę  bulwy  begonii .
Warzywa  i  póżniejsze  kwiaty  wysieję  pod  folią.
Aby  doprowadzić  do  porządku  nasz  ogród  po  zimie,
we  dwójkę  potrzebujemy  ok . 2 tygodni  wytężonej  pracy  całodziennej .
W  tym  roku  odświeżam  Mój  Ogród  Ziołowy  ,  bo  stracił  swój
pierwotny  urok . Inne  rabatki   kwiatowe   także   postanowiłam  zmienić .
Plany  mam   ambitne , ale  czy  dam  radę  to  czas  pokaże  :)))
Przygotowałam  kilka  zdjęć  z  mojego  archiwum  , aby  przypomnieć
sobie  jak  projektowałam  i  realizowałam  projekt  Ogrodu  Ziołowego
w  2009 r.

W   2013r
W  donicach  młodziutka  trawa  cytrynowa  2013 r
Ten   koper  włoski   wysiałam  w  2009r   z  torebki  herbaty  :)
Dużo  nasturcji  ,  którą  bardzo  lubię  :)
Trawa   cytrynowa
Młodziutka   szałwia   2013r
Poziomki  ,  które  uwielbiam.....już  mam  dużo  nowych  sadzonek  :)




                                                      Piaskownica ...  zamykana ... dla  wnuków :)))

Tutaj  więcej  zdjęć  mojego  Magicznego  Ogrodu  .
Z   mojego  archiwum  ,  które  tworzę   od  2004 - 2014   :

https://plus.google.com/101404539250814806636/photos



https://plus.google.com/101404539250814806636/photos










czwartek, 20 lutego 2014

Na słodkości zapraszam dzisiaj ....


Chyba   każdy  od  czasu  do  czasu  lubi  zjeść

coś  słodkiego . Chleba  nie  jem  już  od  dwóch  lat .

Słodkości   jednak  nie  tak  łatwo  wyrzucić...

Dla  mojej  rodzinki   piekłam  często  pyszne  słodycze .

Wcześniej  torciki   rzadko  ,  ale  sernik  , biszkopty  z  owocami ,

pierniki , rogale  itp.  Ooo...  w  moim  archiwum  znalazłam  :






Teraz   już  ograniczam   moje   działania  w  tym  temacie  ,  ale  chcę

zachęcić  do  skosztowania  tego   przepysznego  TORTU  ,  który  według

łasucha  jakim  jestem ,   to    najpyszniejsze   ze  wszystkich  ciast  ,

jakiekolwiek   piekłam   i   jadłam...



Dzisiaj mam dla Was …...
taki piękny i zapewniam, że smaczny torcik. Przepis mam ze strony: http://sugarcraftindia.blogspot.com/ . Każdy kto tutaj zawita może częstować się do woli. Nie braknie dla nikogo.

 A poniżej historyjka o Bożym torcie.
Boży tort
- Czasami zastanawiamy się - co ja takiego zrobiłam, by zasłużyć na to?
lub 
- Dlaczego Bóg musiał mi to zrobić?

Córka mówi do swej matki , gdy wszystko jest nie tak w jej życiu, np. gdy oblała algebrę,  jej chłopak zerwał z nią, a jej najlepsza przyjaciółka odeszła.

A to wyjaśnienie!

 Matka upiekła tort i pyta córkę, czy chciałaby kawałek. A córka mówi:
- Oczywiście Mamo, ja uwielbiam twoje torty.

Tutaj są niektóre oleje, -  oferuje matka.
Fuj - mówi córka.

To może surowe jaja?
Co ty, mamo!

Chcesz trochę mąki, czy może sody?
Mamo, to wszystko są jakies żarty?


Matka odpowiada:
 Tak, wszystkie te rzeczy wydają się złe same w sobie. Ale gdy są one połączone w odpowiedni sposób, dają cudowne, pyszne ciasto.
Bóg działa w ten sam sposób. Wiele razy zastanawiamy się, dlaczego On pozwala nam przejść przez takie złe i trudne doświadczenia. Ale wie Bóg, że gdy się stawia te wszystkie rzeczy w swojej kolejności, to zawsze działa to na dobre! Musimy po prostu zaufać Mu i wówczas zrobimy coś wspaniałego!
Bóg Cię uwielbia. On przysyła Ci kwiaty każdej wiosny i daje Ci wschód słońca każdego ranka.
W przypadku gdy chcesz porozmawiać, On cię wysłucha. On może żyć gdziekolwiek we wszechświecie, a wybrał Twoje serce.

Z prób i doświadczeń naszego życia stworzy piękny tort dla naszego dobra.

(autor nieznany) 

Historyjkę  o  Bożym  Torcie  mam  od   Wspaniałej   Pani   Marii




a  takie   kwiaty  znalazłam  w  moim   archiwum 

które  dostałam   na  urodziny  :)))))))
Ech ...20 luty  fajna   data  i  już  !
 












czwartek, 6 lutego 2014

Z D R O W E ..... Domy












    H O R T I T E R A P I A  ,  czyli   uzdrawiające   ogrody......
.................................................................................................................

http://inspirowaninatura.pl/hortiterapia-czyli-uzdrawiajace-ogrody/

..................................................................................................................

DOMKI   :  http://talbud.pl/domy-z-drewna-mieszkalne-sosenka.php

....................................................................................................................

http://cohabitat.net/

......................................................................................................................












środa, 5 lutego 2014

O LICZBIE '' 7 '' ten post będzie.....

NUMEROLOGICZNA SIÓDEMKA

 
Cyfra królewska, magiczna, mistyczna. Mówią, że trudna dla siebie i innych. Archetyp Rydwanu niesie bowiem wyzwanie dogłębnego poznania ludzkiej duszy oraz praw rządzących wszechświatem.
Numerologiczną Siódemkę spowija aura tajemnicy, pewnego dostojeństwa, królewskości. Posiada magnetyczną osobowość i przenikliwe spojrzenie. Siódemki trudno nie zauważyć, bo wyróżnia się innością. Zaskoczy cię celną, błyskotliwą ripostą czy spostrzeżeniem nie z tego świata, bo nie ulega złudnej grze pozorów powierzchownego życia. Jej czucie sięga dużo głębiej. Jest bystrym obserwatorem, a jednocześnie kieruje się intuicją, jednym z jej niezaprzeczalnych atutów. Numerologia karmiczna uczy, że osoby urodzone w tej wibracji, żyły w rodach królewskich, były magami, czarownicami, szamanami, astrologami, artystami i uczonymi. Mają dostęp do wielkiej skarbnicy, jaką jest zbiorowa nieświadomość. Ich kosmicznym zadaniem jest wyjaśnianie duchowych praw, które rządzą wszechświatem, a osobistym – wyrażanie uczuć, pokazanie ludziom swojej wrażliwości i bezbronności.
Siódemka jest jak kot, który chadza własnymi, sobie tylko znanymi, drogami. Jak kot sprawia wrażenie delikatnej, subtelnej, ale – jak kot – wie, czego chce, nie przyjmie poglądów ogółu i kiedy trzeba, umie pokazać pazurki. I zniknąć. Nieprzewidywalna, zmienna. Zdystansowana i mocno indywidualistyczna. I przede wszystkim niezależna, kochająca wolność. Dlatego w kartach Tarota reprezentuje ją archetyp Rydwanu, który kojarzony jest z mocą, zmianą, postępem, skutecznością, poddawaniem się nieuchronnej transformacji. W talii maga Crowley’a Rydwan powożony jest przez tajemniczego rycerza w zbroi, który trzyma wirujące Koło Fortuny, symbol wielkiej życiowej zmiany, która wydarza się, bo tak chce los – prawo przyczyny i skutku. Dlatego w swoim życiu Siódemki często są niemal zmuszane przez Siłę Wyższą do radykalnych zmian. To odważne dusze, które pragną odnieść zwycięstwo nad samym sobą. Znakiem przemiany na karcie jest również krab siedzący na przyłbicy rycerza, którego twarzy nie znamy. Co kryje ta tajemnicza postać pod zbroją? Uczuciowość, duchowość, serce?
Pojazd ciągną dwa sfinksy – biały i czarny – bo w Siódemce świadomość łączy się z nieświadomością.Jest osobą o żywej inteligencji, świetnym analitykiem o dużej doczesnej wiedzy (tak jak jedynka), a jednocześnie mistykiem (podobnie jak dwójka). Ona zawsze poszukuje głębszej prawdy, niestrudzenie szuka sensu życia. Dla Siódemki nie ma egzystencji bez duchowości, to łączy ją z numerologiczna piątkąPociągają je niematerialne idee. Jeśli Siódemka broni się przed tą swoją częścią osobowości, cierpi z niespełnienia. Sfinksy na karcie Rydwanu reprezentują również męskość i kobiecość. To żeńska wibracja, ale bywa w wydaniu dość drapieżnym – Amazonka, kobieta wyzwolona, czarownica, żyjąca poza normami społecznymi, ekscentryczna. Siódemka jest androginiczna, pierwiastek męski jest w niej tak silny, jak kobiecy. Potrafi korzystać z obu swoich półkul mózgowych, co zwykle jest wyjątkiem, do tego dążymy w swoim rozwoju osobistym. Na karcie Rydwanu, opatrzoną cyfrą Siedem, na błękitnym baldachimie symbolizującym emocjonalność osoby urodzonej w tej wibracji, widnieje napis ABRAKADABRA, wskazujący właśnie na złączenie męskości z kobiecością.
ABRAKADABRA – to magiczne zaklęcie wyraża formułę zaślubin makrokosmosu z mikrokosmosem. Jak na górze, tak na dole, głosi hermetyczna zasada. Jak to się odnosi do numerologicznej Siódemki? Powinna ona uważać na słowa, myśli i uczucia, bo akurat jej szybko się materializują. Kiedyś ćwiczyła się w rzucaniu zaklęć. Lepiej, żeby Siódemka nie złorzeczyła komuś, bo zła energia szybko do niej wraca. Ale że wszystko ma drugą stronę medalu, są też korzyści magiczne dla właścicieli tej wibracji. Jeśli komuś zdarzają się cuda, to właśnie Siódemkom. To cyfra szczęścia!
Pędzący Rydwan pokazuje, że Siódemki to osoby, które lubią zmiany i że wszelka stabilizacja je frustruje. Najczęściej mają kilka pasji, działają na wielu polach, nie dają się ograniczyć, uwięzić w schemacie. Są płodnymi twórcami, motywują i stymulują otoczenie. Cechuje je kreatywność. Rycerz na Rydwanie to symbol zwycięzcy, Siódemki są stanowcze, zdecydowane i bywają waleczne, gdy dążą do swego celu. Cechuje je upór i silna wola. Jednocześnie cenią sobie aktywne działanie, które ma przynosić konkretne efekty na przemian ze spokojem. Dom traktują jako bezpieczny azyl, ale lubią też podróże. Siódemka nigdy nie jest jednoznaczna i ostatecznie odkryta. Właściwie to jest skryta, wewnętrznie nieśmiała, z zamkniętym sercem i ogromnymi problemami z wyrażaniem uczuć. Dojrzała Siódemka jest pod względem wyboru partnera wymagająca, to nie może być byle kto. Ale zanim do tego dojrzeje, zdarza się jej żyć w nieszczęśliwych związkach, takich, w których brak bliskości. W ten sposób chroni się przed zbliżeniem, bo tak bardzo boi się zranienia. Jeśli jednak przeżyje swój ból emocjonalny (jest introwertykiem zainteresowanym własnym wnętrzem, więc najczęściej się jej to udaje), wygrywa. Zyskuje ogromną wewnętrzną moc. Gdy świadomie rezygnuje ze swojej uczuciowej powściągliwości, staje się współczującym i oddanym partnerem, w czym staje się podobna do szóstki , która odpowiada tarotowemu archetypowi Kochanków. W odróżnieniu od niej jednak, żyjąc w najbardziej intymnym związku, Siódemka będzie potrzebować własnej przestrzeni, chwil sam na sam ze sobą i swoich tajemnic. Bo sekret bardzo pasuje do Siódemki. Chociaż w świecie zewnętrznym jest ambitna i często osiąga swoje cele z podziwu godną determinacją, dobrze jej robi emocjonalne poczucia bezpieczeństwa.
Inteligencja emocjonalna Siódemki czyni z niej ekspertem ludzkiej natury. Magnetyzmem i mądrością życiową wabi ludzi, którzy potrzebują jej rad (zwłaszcza duchowych). Jest otoczona wielbicielami jak trójka , ale nie po to, żeby błyszczeć, ale by dzielić się swoją nieziemską wiedzą. Mimo to potrzebuje sporo czasu spędzać w izolacji, by oddawać się swoim refleksjom na temat sensu życia, medytować, modlić się, tworzyć, ale również po to, by odetchnąć od negatywnych energii, jakimi wibrują ludzie. Ze względu na swoje psychiczne zdolności, pragnie kontaktu z naturą, która ją odpręża, dobrze czuje się na łonie przyrody i stara się zdrowo odżywiać. Bliska jest jej ekologia, Siódemka pragnie ciszy i przestrzeni.
W astrologii Siódemce odpowiada Neptun, najbardziej mistyczna z planet układu słonecznego, patron wizjonerów, jasnowidzów, duchowych przywódców, psychologów obdarzonych empatią. Siódemki mają zdolności parapsychiczne, często interesują się naukami ezoterycznymi, astrologią. Bywają uzdrowicielami. Neptun to także opiekun artystów, pisarzy, różnego rodzaju outsiderów, oryginalnych twórców, naukowców, odkrywców, charyzmatycznych ludzi mediów. I tymi dziedzinami życia najczęściej zajmują się urodzeni w wibracji Siedem.Siódemka podczas swojego życia odkrywa, że pieniądze są po prostu energią i ona umie je przyciągać. Przekonuje się, że w jej przypadku działa zawierzenie, zaufanie i zajmowanie się swymi pasjami. To jej recepta na sukces. Wszelkie myśli o braku i nie dostatku Siódemce, jak wszystko o czym pomyśli, szybko się materializują, więc uczy się tym nie przejmować. Wtedy sukces ma zagwarantowany.
Negatywnie wibrująca Siódemka może zachowywać się jak Królowa Śniegu, zimna i wyniosła, dbająca wyłącznie o siebie. Dumna i arogancka, wręcz okrutna. Nieufna niczym czwórka. Siódemki mogą wieść życie samotnicze, stać się dziwakami nieprzystosowanymi do ogólnoludzkich norm. Ich wrażliwość może doprowadzić je do głębokich stanów depresyjnych, lękowych zaburzeń, schizofrenii. Mogą słuchać psychodelicznej muzyki i oddawać się wszelkim destrukcjom albo mogą popaść w apatię. Siódemki bywają skrajnie antyspołeczne i buntownicze. Impulsywne, napastliwe. Mogą też, w obawie przed własnymi psychicznymi mocami, stać się bezdusznymi racjonalistami, którzy widzą świat jedynie przez pryzmat szkiełka i oka. Do bólu perfekcjonistyczni, o chorych ambicjach. Neptun przynosi Siódemkom jasnowidzenie i artyzm, ale gdy brakuje wewnętrznego rozwoju adekwatnego do tych darów, popadają one w nałogi i mają „wizje” po alkoholu czy marihuanie. Jednak ich wewnętrzna siła i życiowe szczęście pomagają im wyjść z uzależnień i kłopotów, w które wpadają przez swoją nadwrażliwość i poczucie, że nie są z tego świata.
Jak obliczyć wibrację urodzenia?
Dodać do siebie wszystkie cyfry daty urodzin, sprowadzając je do cyfry pierwszej, np.:
11.01.1984
1+1+1+1+9+8+4 = 25 = 7
/autor:Aleksandra Nowakowska
źródło: magazyn Zwierciadło/
Blog o zdrowiu i duchowości
i urodzie HIPOKRATES