Witam pięknie,
Zapraszam na pączki...ha..ha.. to będą pączusie,
ale zerwane wczoraj z jabłoni w moim Magicznym Ogrodzie:)
Uwielbiam słodycze, ale teraz szlaban. Gubię kilogramy...łatwo
i przyjemnie, nawet szybko :)))
Dziękuję Kasi, która wczoraj tak dzielnie przez pół dnia odpowiadała
na moje pytania w tym temacie : pączki z jabłoni i inne cuda dzikie i nie...;)))
http://magicznakasia.blogspot.com/search/label/krem
http://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.html
W tej butli mam ocet jabłkowy z 2012 roku. Postanowiłam moje pączusie jabłkowe i malinowe,
z dziewanny i gruszy,
właśnie w nim zakonserwować.
Jak postanowiłam tak zrobiłam...
O pączkach jabłoni także, pięknie napisała:
http://www.herbiness.com/paczki-jabloni-cztery-przepisy-dla-smaku-zdrowia-i-urody/
zerwałam pokrzywę...teraz na ocet..jako kosmetyk
Pokrzywa pokrojona, dodałam lawendę / z przepisu Kasi / ocet jabłkowy i wodę z cukrem,
postawiłam na oknie, codziennie mieszam w butli, aby uciec przed pleśnią !!!
http://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.htmlhttp://magicznakasia.blogspot.com/2015/05/ocet-z-pokrzyw.html
Dziękuję za odwiedziny :)))
zdjęcia własne
Piękne życie w zachwycie otaczającej przyrody....
niedziela, 10 maja 2015
ALCHEMICZNE......robię postępy :)
Witam,
Zapraszam serdecznie, pochwalę się moimi postępami...
w alchemicznym świecie, który ostatnio bardzo mnie fascynuje.
Wczoraj na naszej łące znalazłam najprawdziwsze skarby....bardzo cenne,
lecz zupełnie za...darmo. Oto one..
bratek polny (fiołek trójbarwny)
Występuje na ugorach, polach, przydrożach i wzgórzach. Delikatny kwiatek ma najczęściej górne płatki w kolorze fioletu, boczne i dolny – żółte. Ale są też bratki fioletowe z żółtym środkiem. W kuchni wykorzystuje się kwiatki, które można zbierać od kwietnia do października. Dobrze komponują się w sałatkach, daniach warzywnych, zupach i sałatkach owocowych.
Korzyści: Zawiera dużo witaminy C i mikroelementy. Reguluje przemianę materii, wzmacnia naczynia krwionośne, działa moczopędnie i odtruwa organizm. Bratki stosuje się w infekcjach dróg moczowych, nadciśnieniu i chorobach oczu. Poprawiają wygląd cery i są niezastąpione w leczeniu trądziku młodzieńczego.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Dzikie-rosliny-jadalne-mlecz-pokrzywa-bratek-stokrotka
Maleńkie kwiatki zalałam olejem sezamowym, w przyszłości zrobię kosmetyk do pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Nastąpi to jednak za parę tygodni :)
Dziękuję za odwiedziny :)
Zdjęcia własne.
Zapraszam serdecznie, pochwalę się moimi postępami...
w alchemicznym świecie, który ostatnio bardzo mnie fascynuje.
Wczoraj na naszej łące znalazłam najprawdziwsze skarby....bardzo cenne,
lecz zupełnie za...darmo. Oto one..
bratek polny (fiołek trójbarwny)
Występuje na ugorach, polach, przydrożach i wzgórzach. Delikatny kwiatek ma najczęściej górne płatki w kolorze fioletu, boczne i dolny – żółte. Ale są też bratki fioletowe z żółtym środkiem. W kuchni wykorzystuje się kwiatki, które można zbierać od kwietnia do października. Dobrze komponują się w sałatkach, daniach warzywnych, zupach i sałatkach owocowych.
Korzyści: Zawiera dużo witaminy C i mikroelementy. Reguluje przemianę materii, wzmacnia naczynia krwionośne, działa moczopędnie i odtruwa organizm. Bratki stosuje się w infekcjach dróg moczowych, nadciśnieniu i chorobach oczu. Poprawiają wygląd cery i są niezastąpione w leczeniu trądziku młodzieńczego.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Dzikie-rosliny-jadalne-mlecz-pokrzywa-bratek-stokrotka
Maleńkie kwiatki zalałam olejem sezamowym, w przyszłości zrobię kosmetyk do pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Nastąpi to jednak za parę tygodni :)
Dziękuję za odwiedziny :)
Zdjęcia własne.
Vanessa i Antonio.....
Witam pięknie,
Zapraszam na spotkanie z Vanessą i Antonio :)
Opowiem o niespodziance jaka mnie spotkała i ogromnie ucieszyła.
Zapraszam...
Zapraszam na spotkanie z Vanessą i Antonio :)
Opowiem o niespodziance jaka mnie spotkała i ogromnie ucieszyła.
Zapraszam...
Jak widzicie Vanessa & Antonio to...... mój prezent imieninowy od moich Dzieci,
który dostałam w tym tygodniu. Może to dziwnie zabrzmi, jest to mój pierwszy rower....
Jestem nim zachwycona. Będę mogła teraz, jeżdzić sobie i podziwiać piękne widoki, jakie
mam w okolicy. Prezent dla zdrowia i urody :))) Pierwsza jazda w ogrodzie po łące....było
śmiesznie, bo daaaaawno nie jeżdziłam, ale dałam radę :)))
Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam Was serdecznie.
Zdjęcia własne.
I kto by pomyślał....na naukę nigdy nie jest za póżno...to fakt
Dzień dobry,
witam pięknie odwiedzających mój blog.
W tym roku w kwietniu fiołki zdecydowanie podbiły moje serce.
Zakwitły tysiącem cudnych fioletowych kwiatków.
Gdzie tylko pojawiłam się, w moim Magicznym Ogrodzie,
one już tam na mnie czekały. To były piękne dni, dlatego
dzielę się z Wami mą radością....Zatrzymałam na dłużej mój
zachwyt: zrobiłam zdjęcia, maceraty olejowe do kosmetyków,
ocet fiołkowy i zasuszyłam...
witam pięknie odwiedzających mój blog.
W tym roku w kwietniu fiołki zdecydowanie podbiły moje serce.
Zakwitły tysiącem cudnych fioletowych kwiatków.
Gdzie tylko pojawiłam się, w moim Magicznym Ogrodzie,
one już tam na mnie czekały. To były piękne dni, dlatego
dzielę się z Wami mą radością....Zatrzymałam na dłużej mój
zachwyt: zrobiłam zdjęcia, maceraty olejowe do kosmetyków,
ocet fiołkowy i zasuszyłam...
całe wzgórze zakwitło fiołkami
tysiące fioletowych o cudnym zapachu maleńkich kwiatków
Pierwszy raz w życiu nazbierałam ich tak duuuużo :)))
Zrobiłam maceraty olejowe...
w oleju słonecznikowym
w oliwce z oliwek
fiołki w occie różanym
a tutaj suszone fiołeczki w flakoniku/ nawet korek zrobiłam z filcu i kryształu/
i drugi flakonik....
Cieszę się ogromnie, że tyle tego zrobiłam.Będę miała komponenty do zrobienia kosmetyków.
Nadal podglądam blogi, na których dziewczyny prezentują swoje nowe pomysły kosmetyczne,lubię zdobywać nowe umiejętności i jeśli coś mi wychodzi, tym bardziej mam powód do radości.
Link prowadzi do prawdziwej skarbnicy wiedzy.
W połowie kwietnia razem z fiołkami, zrobiłam pierwszy macerat marchewkowy !!! A jesienią pierwsze maceraty z : rumianku,lawendy,oregano,zielonej herbaty ,nagietków i różany.Zrobiłam także pierwszą maść MORINGOWĄ.....rewelacyjna !!! W kolejnym poście pokażę moje nowe odkrycia i działania dla zdrowia i urody duszy i nie tylko.....
Dziękuję za odwiedziny,pozdrawiam serdecznie :)))
Zdjęcia własne.
wtorek, 23 grudnia 2014
Otwórz serce....rękodzieło na salony, prosto z ogrodu....
Dzień dobry,
witam serdecznie wszystkich odwiedzających
to miejsce,
zapraszam do galerii świątecznej.
Dekoracje stworzone z serca i tego co dała Natura...
z Magicznego Ogrodu prosto na salony....
Zapraszam...
Ozdoby te robiłyśmy razem z moimi
dziećmi :) a było to parę lat temu.
Dziękuję za odwiedziny,
wszystkiego dobrego na Świąteczny czas....
nie zamykajmy serc...
i jeszcze mam dla Was najpiękniejsze podziękowanie, które dostałam....od cudownej....
http://maria-mojawizjazdrowia.blogspot.com/
DZIĘKUJĘ
witam serdecznie wszystkich odwiedzających
to miejsce,
zapraszam do galerii świątecznej.
Dekoracje stworzone z serca i tego co dała Natura...
z Magicznego Ogrodu prosto na salony....
Zapraszam...
Ozdoby te robiłyśmy razem z moimi
dziećmi :) a było to parę lat temu.
Dziękuję za odwiedziny,
wszystkiego dobrego na Świąteczny czas....
nie zamykajmy serc...
i jeszcze mam dla Was najpiękniejsze podziękowanie, które dostałam....od cudownej....
http://maria-mojawizjazdrowia.blogspot.com/
DZIĘKUJĘ
wtorek, 28 października 2014
Święto Octu....Eliksiru wszechczasów...i HERBINESS
Na zdjęciach :
" Ocet Siedmiu Spryciarzy"
szczegóły na :
BLOGU HERBINESS :)
Dzień dobry,
serdecznie zapraszam,
dzisiejszy post związany jest z moją wielką pasją,
ZDROWYM STYLEM ŻYCIA.
Herbiness, młoda, piękna...czarodziejka...
swoim przykładem, zachęca do sięgania po zdrowe, samodzielnie
wykonane specyfiki zdrowotne, dużo podglądam i staram się wprowadzać
w życie to czego uczę się u Herbiness- Inez Rogozińskiej.
Wczorajsze " Święto Octu" zostało zainicjowane przez Herbiness i ma już
wielu zwolenników....którzy to z ogromnym zaangażowaniem robią przeróżne OCTY,
mikstury, kosmetyki, mieszanki przyprawowe, słodkości... TAK cudownie na swoim
BLOGU, HERBINESS przedstawia, poparte rzetelną wiedzą, swoje ALCHEMICZNE DZIAŁANIA
wszystko to,
dziękujemy Inez :)))
tak świętowałam wczoraj....karuzela octowa i miechunkowe baloniki.. :)
zabawa...radosna na świeżym powietrzu w moim Magicznym Ogrodzie :)
Herbiness, to tutaj ją znajdziecie : http://www.herbiness.com/
dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)
piątek, 27 czerwca 2014
Upalny póżnowiosenny dzień....RÓŻE w d e s z c z u ...i
Dzień dobry,
Witam serdecznie, dziękuję za odwiedziny i słowa
troski, które do mnie kierujecie. Miłe to uczucie. Mój Ogród jest wymagający i ciągle mnie o coś prosi.
A zrób dla nas to, zrób tamto i siamto. Prosi o moją
obecność i uwagę. To wcale nie znaczy, że o Was zapominam.
O nie, tak być nie może. Równowaga wskazana jak najbardziej.
Jest powiedzenie : w czasie deszczu ludzie / dzieci... a jakże ../
się nudzą....ale.... ..ja nigdy !
Zrobiłam dla Was piękne zdjęcia, które pragnę Wam dzisiaj
pokazać. Bo nic tak nie krzepi jak widoki przyrody.
Tak uważam, a co Wy na to ???
Już teraz zapraszam do oglądania następnych zdjęć,
które czekają na prezentację.
Pozdrawiam serdecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












